Dodge Durango – Loyal to no one – galeria wybrzeże Bałtyckie

Prawdziwe American Muscle!? Zapraszam do skromnej galerii ze spaceru nad naszymi pięknym morzem z zaprzyjaźnionym potworkiem.

Dodge Durango SLT 4WD 5.9 V8, 2000 rok, przed liftem

Magnum 360   5.9  V8, 249KM 454 Nm

źródło i więcej danych technicznych:
http://www.automobile-catalog.com/car/2000/1510940/dodge_durango_slt_4wd_5_9l_v-8.html

Rozpoczęcie sezonu 2017 – galeria ze zlotu starych samochodów

Zapraszam do skromnej galerii, dzisiejszego „rozpoczęcia sezonu”, który się odbył dziś 23 kwietnia 2017 na stadionie w Gdańsku Energa.

/CO było dopuszczone NA PARKING DLA KLASYKÓW?
Każdy pojazd wyprodukowany do roku 1989 włącznie;
/lub
jeśli produkcja danego modelu rozpoczęła się w 1989 albo wcześniej (czyli np. BMW E34, model z 1992 może wjechać, gdyż produkcja E34 rozpoczęła się jeszcze w latach 80.);
/lub
wszelkie konstrukcje naszych rodzimych polskich marek, bez względu na rok produkcji.

Skoda Octavia RS i SCOUT – Artykuł dla fakt.pl

„Hit hitów, samochód niczym polonez parędziesiąt lat temu, w XXI wieku stał się ikoną samochodu dostępnego dla polskiej rodziny. Pierwsza Octavia zadebiutowała w roku 1933 jako „ósmy” samochód marki. Wrócono do niej w 1996 i jak widać, był to strzał w dziesiątkę. Dziś prezentujemy III generacje po liftingu, licząc okres nowoczesności marki Skoda.”…

http://www.fakt.pl/pieniadze/motoryzacja/skoda-octavia-rs-i-octavia-scout-recenzja-i-opinie/r2plj97

Nissana X-Trail 2.0 dCi 177 KM CVT- Test dla fakt.pl

Najnowsza generacja Nissana X-Trail to całkowita zmiana filozofii. Teraz na pierwszy rzut oka łatwo pomylić  go z młodszym bratem Qashqai, a przedni front jest tożsamy z całą gamą Nissana. Trend ten obecnie widzimy u wszystkich producentów….

Zapraszam do tekstu swojego autorstwa Nissana X-trail dla fakt.pl

http://www.fakt.pl/pieniadze/motoryzacja/nissan-x-trail-opinie-terenowka-w-garniturze/h82b5hk

 

Poznań Motor show 2017 – Największe targi motoryzacyjne w Polsce

Najbardziej istotne targi motoryzacyjne w Polsce odbywają się od samego początku w Poznaniu. Wczoraj 6 kwietnia 2017 roku miałem przyjemność uczestniczenia w tak zwanym dniu prasowym (Jest to dzień dla dziennikarzy oraz ludzi związanych z biznesem motoryzacyjnym, ale także każdej innej osoby tylko dużo więcej trzeba zapłacić za bilet aniżeli w pozostałe dni). Jako, że wszyscy piszą sporo o targach, aby  nie dublować pewnych informacji dodam linki do stron wartych uwagi a dziś jeszcze w innym poście napiszę o swoich subiektywnych odczuciach z tego dnia.

Informacje o biletach, jak dotrzeć tutaj wyjaśniono:

http://autokult.pl/29479,miedzynarodowe-targi-poznan-motor-show-2017-informacje,all

oficjalna strona organizatora też jest bardzo pomocna:

http://www.motorshow.pl/pl/

Wcześniej zdarzało mi się być, na targach lecz nie w dniu press, i faktycznie jest dużo bardziej spokojnie. Ludzi jest mniej, i jest większa kultura, a targi nie mają charakteru festynu rodzinnego.

Stanowiska, które trzeba odwiedzić według mnie:

Stanowisko Mercedes-Benz Polska – sporo premier, stanowisko ogromne, bardzo rozbudowane a dodatkowo mamy zjawiskowy koncept.

Porsche Panamerę Sport Turismo,
Alfe Romeo Stelvio,
Tesla motors,
VW Arteon (następca VW CC),
Alpine,
Peugeot 5008,
Kia Stinger,
Infiniti Q60,
Volvo XC60

Oczywiście całe targi, są bardzo ciekawe, i powoli zaczynają odgrywać rolę w Europie. Osobiście skupiam się na samochodach, ale na targach mamy również kampery, narzędzia warsztatowe, motocykle.

Subiektywne odczucia i wrażenia:

Targi się z roku na rok rozrastają, są naprawdę już spore, aby uczciwie przejść całe targi spokojnie trzeba poświęcić dzień czasu. Przygotowanie jest na wysokim poziomie, wszystko było zgodne z planem (5 min obsuwy nie da się uniknąć gdy wszystko leci na żywo). Mapy wskazówki jak gdzie dojść są jasne.

Osobiście zacząłem targi od od tyłu bo od strony, hali gdzie znajduje się Hyundai’a i20 WRC nie fabryczny, stworzony przez Duda Motorsport, firmę której właścicielem jest ten sam człowiek co występuje w „101 napraw”. Grzegorz Duda dostał nagrodę od Rafała Jemielity za ten samochód.

Obok jest stanowisko firmy wynajmującej samochody egotyczne „Exotic cars”. 

Następny ciekawy punkt, to Tesla Motors, można doświadczyć choć trochę fenomenu tego producenta. Zainteresowanie budził ogromne. Wysuwające się klamki, podnoszone drzwi jak w słynnym Mercedes Gullwingu robią wrażenie.

Arrinera stoisko, które nie można pominąć ze względów patriotycznych.

Na stoisku Hyundai, najbardziej istotna był nowy i30 w kombi.

Samochód bardzo sympatyczny, Koreańczycy dzielnie walczą i idzie im to coraz lepiej.

Ciekawostką był Peugeot, z całej trójki francuskiego producenta.  Model 3008 GT naprawdę wzbudza podziw za jakość wykonania, złożenia i wzornictwo. Samochód, który wygląda trochę jak koncept, na prawdę jest produkowany i całościowo buduje bardzo dobre wrażenie. Na targach Peugeot zaprezentował nowego 5008, który jest większym bratem 3008.

Kia zaprezentowała swoje nowego dzieło, Kia Stinger.

Afla Romeo przechodzi ostatnio powrót na wielkie wody. Dwa bardzo udane modele Gulia oraz Stelvio budziły ogromne zainteresowanie i komentarze często padały jak przy Ferrari.

Istotną premierą oczywiście był już mocno znany wszystkim nowy SUV szwedów Volvo XC60. Test poprzednika ostatnio na łamach portalu wsteczny.pl.

XC60

Gwiazdą od VW był nowy VW CC/Passat CC pod nową nazwą Arteon. Budził spore zainteresowanie jak Superb w zeszłym roku.

Skoda z nowym Suvem, Kodiaq silnie walczyła o zainteresowanie na ciekawym torze terenowym.

Porsche Panamera w kombi, nowy rozdział w historii XXI wieku. Ciekaw jestem nowego porównania już E klasa AMG z RS6 oraz Sport Turismo.

Klasa E Coupé, All-Terrain oraz Kabriolet jako premiery z gwiazdą na masce. Całe stoisko Mercedes zostało dobrze opisane na Onecie link. 

Nowa marka na polskim rynku, Alpina oznaka zwiększającej się grupy bogatych ludzi.

Alpina

Prace trwają, aktualizowane na bierząco…

Wkrótce więcej zdjęć, video i komentarzy.

Volvo XC60 2.0D 190KM Kinetic – test

Na czym polega magia sprzedaży Volvo XC60? Dlaczego ten model się tak przyjął dobrze i to nie tylko na świecie, ale również na polskim rynku?

 Dziś do testów trafił nam się bardzo ciekawy egzemplarz, nie typowo „prasowy model” jakich pełno w mediach, a faktycznie najbardziej podstawowa wersja dostępna w salonach. Samochód jest wyposażony dodatkowo jedynie w  w pakiet „Winter” oraz czujniki parkowania, i dopłacono do mocniejszej wersji silnikowej. Specyfikacja dokładna modelu testowego poniżej:

Postaram się ocenić właśnie taki egzemplarz. Jak się ma Volvo w stosunku do konkurencji i czy cena jest tym czynnikiem, który decyduje o sukcesie?

Pierwsze wrażenie?

Patrząc na samochód w śnieżno białym kolorze (Dubaj style), mówi „patrzcie na mnie”, i mimo że mamy do czynienia z podstawowym lakierem nie metalicznym bez dopłaty efekt „wow” jest, dopłata w przypadku białego Crystal White Pearl to 6800zł a zwykłego metalica w innym kolorze 3700zł. Poza brakiem soczewek na reflektorach nic nie wskazuje, że mamy do czynienia z podstawową wersją wyposażenia. W wersji z mocniejszym silnikiem dostajemy bez dopłaty podwójny wydech z płaskimi końcówkami w chromie, który dodaje bardzo agresywności i podnosi znacząco efekt w tylnej części pojazdu. Najmniejsze felgi i wysoka opona wcale nie wygląda źle, a przekłada się na większy komfort i nie wymaga dopłaty.

Wnętrze

Otwieramy samochód pilotem, który wydaje się trochę za lekki, dźwięk jak przeładowanie broni, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu i ukazuje się stonowane wnętrze. Mimo dokupienia tak naprawdę dwóch opcji, które w żadnym stopniu nie upiększają wnętrza, środek sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Żaden element wnętrza nie razi złą jakością materiałów czy wszechogarniającymi zaślepkami. Jeśli jesteś wielbicielem analogowych zegarów, znajdziesz je w kokpicie prezentowanego samochodu gdzie w bogatszych wersjach są zamieniane na ekran ciekłokrystaliczny. Materiały są miękkie, często mamy do czynienia ze wstawkami z różnych metali, a całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Często zdarza się, że w miejscach niewidocznych czy w tylnym rzędzie występują znacząco słabsze materiały, tutaj producent tak nie zrobił mimo, że nie mamy wcale do czynienia z bardzo drogim samochodem, ale o tym później. Jak już jesteśmy przy tylnym rzędzie miejsca nie jest jakoś nadmiernie dużo, ale wystarczająco dla osób przeciętnego wzrostu. Volvo nas opatula swoim wnętrzem budując bardzo duże poczucie bezpieczeństwa. Brak podłokietnika dla pasażerów tylnych siedzeń, oszczędność gdzieś musi być choć ta wydaje się trochę na siłę. Ogólnie mam wrażenie, że nie opłaca się opracowywać specjalnie tańszych materiałów do wersji podstawowych, dlatego wybierając podstawowa wersje dostajemy sporo z droższych opcji ze względów czysto ekonomicznych.

Minus mały za nie osłonięcie progów drzwi całkowicie, co powoduje brudzenie nogawek gdy wsiadamy lub wysiadamy. Testowy egzemplarz jest wyposażony w pakiet Winter (podgrzewana przednia szyba oraz siedzenia kierowcy i pasażera). Uważam, że jest to bardzo fajny dodatek i w pewnym sensie zastępuje ogrzewanie Webasto, lecz warto zobaczyć w salonie jak wyglada szyba przednia wyposażona w podgrzewanie. Druciki są widoczne i mogą co niektórych denerwować, a w nocy nieco rozszczepiaj światło i nie da się tego nie zauważyć. Volkswagen wprowadził ostatnio podgrzewana szybę bez drucików, pisałem o tym tutaj.

Bagażnik wykończony bardzo ładnie, nie mamy dzielonej podłogi w wersji podstawowej jak we wszystkich testach. Należy skrytykować oświetlenie bagażnika, lampka z góry na klapie bagażnika to za mało żeby doświetlić cały bagażnik. Miejsce wygospodarowane na koło zapasowe, (wymagało dopłaty)  jest przemyślane, i ładnie obudowane przestrzeniami na drobiazgi. Kolejną uwagę należy zwrócić na roletę bagażnika, trafianie nią w zaczepy/haczyki mogło być lepiej przemyślane, nie zawsze za pierwszym razem się uda. Fajnym rozwiązaniem jest zapalanie świateł mijania w tylnych reflektorach wraz z otwarciem klapy bagażnika, wpływa to na bezpieczeństwo i wygląda bardzo dobrze.

Audio

Naprawdę dobrze gra mimo najprostszego radia 6 głośnikowego. Niskie i wysokie tony robią bardzo pozytywne wrażenie akustyczne, przy dobrze nagranej płycie bardzo ładnie buduje scenę. W porównaniu do  testowanej ostatnio Avensis z prawie najlepszym nagłośnieniem dostępnym w Toyocie tutaj mamy i tak dużo lepszy komfort akustyczny. Szkoda, że Volvo poskąpiło na wejściu USB i odczytywaniu płyt mp3/WMA, mam do dyspozycji AUX i CD. Brak bluetootha w standardzie to również juz trochę ujma dla tej klasy. Sama obsługa radia bardzo intuicyjna i przejrzysta plus za ekran kolorowy mimo braku większego wyposażenia.

Silnik

Testowy egzemplarz jest wyposażony w nowy silnik z palety Volvo D4 DRIVE-E czyli z serii ekologicznych diesli. Ciekawostką już jest sam fakt danych katalogowych. Producent podaje na stronie, że wersja 150KM i 190KM ma takie samo spalanie 4,7 l/100 km (117g/km emisje CO2) w obu wersjach. Warto nadmienić, że Volvo zastosowało w swoich nowych silnikach innowatorski system i-Art.

Inżynierowie z Volvo przy każdym z wtryskiwaczy dodali czujnik ciśnienia, aby móc kontrolować ciśnienie i regulować wtrysk paliwa indywidualnie dla każdego z poszczególnych cylindrów. Podnieśli jeszcze ciśnienie paliwa w szynie do 2500 barów. Wszystko po to, aby obniżyć emisje spalin, podnieść osiągi i również wpłynąć na hałas jednostki. Teraz jest cichsza.

Czy jest to faktycznie, nie miałem okazji porównać. Volvo jednak zarzeka się, że wymyśliło coś na miarę sondy lambda , rewolucji w technologii silników wysokoprężnych. Spalanie z miasta 8,5l/100 km na odcinku 700 km, głownie miasto (Trójmiasto) krótkie odcinki do 10 km.

Film reklamujący technologie:

Jazda

Wsuwamy kluczyk ( niestety trzeba go wsunąć, prawdopodobnie z powodu imobilaizera), wciskamy sprzęgło i wciskamy przycisk start. Budzi się klekot, ale nie jest źle, oczywiście cichnie trochę po rozgrzaniu. Co do wyciszenia parametry z innych testów:

Wyciszenie Autocentrum dla D4 181KM do 90 km/h: 70,5dB, przy 130km/h:69,5dB, na postoju 46,8dB

Wyciszenie z pomiaru Auto Świat dla silnika D4 181KM:

Hałas w kabinie 50 km/h 57 dB
Hałas w kabinie 100 km/h 64 dB
Hałas w kabinie 130 km/h 69 dB

Volvo oznacza po łacinie toczę się, zimny silnik samochodu oraz przebieg 200km więc toczę się. Od początku samochód daje do zrozumienia, że do tego właśnie służy. Może nie bezpośrednio toczenia się wolno bo to pierwsze co przychodzi do głowy, ale toczenia się z gracją i dostojeństwem. Samochód do przemierzania kilometrów, ale nie w jakiś narowisty sposób tylko płynny i pełen szacunku. Co ciekawy w podstawowym zestawie zegarów nie mamy temperatury płynu chłodzącego, producent widocznie stwierdził że to nie potrzebne za to mamy wskaźnik ekologiczności i zmiany biegu. Samochód w pierwszej części obrotów wydaje się lekko zmulony i później ochoczo już przyspiesza. Maksymalny moment 400Nm przy 1750 – 2500 obr/min. Mam do czynienia z manualna skrzynią biegów, i choć biegi wchodzą bardzo płynnie a skok lewarka jest stosunkowo krótki to nie czuje się żeby to był mistrz przyspieszeń. Znów wychodzi natura „dostojniaka”, mimo ze na papierze przyspieszenie jest bardzo przyzwoite 8.1 s do 100km/godz to w ogóle nie kusi jak w niektórych samochodach, aby ciągle to wykorzystywać.

Zawieszenie jest komfortowe. Natura samochodu podpowiada, że pasowałaby bardziej miękka charakterystyka zawieszenia, ale samochód jest wysoki, wiec podejrzewam, że względy bezpieczeństwa nie pozwalają na to aby bardziej zmiękczyć zawieszenie. Jeśli chcesz znaleźć przyjemność w zakrętach, to nie w tym samochodzie. Jesteśmy raczej odizolowani od tego co dzieje się pod kołami, osoby które są bardziej skupione na jeździe raczej nie znajdą przyjemności z niej. Samochód jest przednionapędowy dociążony z przodu z wysokim środkiem ciężkości. Volvo to typowy tak zwany „dupowóz” w nomenklaturze forumowej i do tego nadaje się idealnie, a w tym egzemplarzu brakuje tylko automatu aby móc go w pełni tak nazwać.

Bezpieczeństwo

Na pokładzie czujemy się bezpiecznie, Volvo potrafiło wszystkim to wsadzić do głowy i tak się czujemy. Mimo podstawowej wersji i tak mamy na wyposażeniu system City Safety, który wyhamuje za nas w pewnych sytuacjach.

Układ City Safety za pomocą zamocowanego do górnej krawędzi przedniej szyby czujnika laserowego wykrywa pojazdy znajdujące się z przodu. W przypadku nieuchronnie zbliżającej się kolizji układ City Safety automatycznie zahamuje samochód, co może zostać odebrane jako nagłe hamowanie.

Jeżeli względna prędkość zbliżania się do poprzedzającego pojazdu nie przekracza 4-15 km/h, układ City Safety jest w stanie całkowicie zapobiec kolizji.

Układ City Safety uaktywnia krótkie, szybkie hamowanie i w normalnych okolicznościach zatrzymuje samochód tuż za pojazdem znajdującym się z przodu. Dla większości kierowców nie jest to normalny styl jazdy i może być odczuwany jako dyskomfort.

Jeżeli różnica prędkości pojazdów jest większa niż 15 km/h, układ City Safety może nie być w stanie samodzielnie zapobiec kolizji. W celu uzyskania pełnej siły hamowania kierowca musi nacisnąć pedał hamulca. W ten sposób staje się możliwe zapobiegnięcie kolizji nawet przy różnicy prędkości przekraczającej 15 km/h.zródło

W testowanym egzemplarzu mieliśmy do dyspozycji światła zwykłe halogenowe bez soczewek, trudno coś im zarzucić. Światła tworzą bardzo ładna linie, zasięg jest bardzo daleki, nowy odbłyśnik, szkło reflektora idealnie równe dalej jasne białe światło bez zakłóceń. Warto wspomnieć, że Volvo oferuje bardzo dobre światła skrętne z możliwości wycinania samochodu z na przeciwka za dopłata, które są chwalone bardzo przez dziennikarzy. W mieście nam się to nie przyda, ale jeśli zamierzamy pokonywać sporo tras po zmierzchu warte na pewno rozważenia.

Na czym polega sukces Volvo?

Jak zawsze w takich przypadkach jest to składowa wielu elementów, jedna i zapewne głownie istotną jest cena + ogólnie bardzo dobry produkt uniwersalny. Na stronie możemy przeczytać:

„Tylko teraz kupując Volvo XC60, możesz zyskać do 35 500 PLN na dodatkowe wyposażenie. Oferta limitowana ważna do wyczerpania zapasów.“

XC60 jest to model schodzący powoli z rynku, ale produkowany od 10 lat z lekka zmianą w 2013 roku. Volvo dzięki temu mogło sobie na pewno pozwolić na mniejsza marże, i dzięki temu może oferować bardzo atrakcyjne rabaty. W przypadku modelu testowanego cena katalogowa wynosi ponad 160 tys. zł, lecz mimo ze nie znamy ceny ostatecznej możemy się domyślać ze podobny rabat został zastosowany. Czyli mam samochód, w cenie dobrze wyposażonej Octavii.

Volvo również zasłynęło z bardzo dobrej strategii dla firmy a nie oszukujmy się większość samochodów to samochody, w mniejszym lub większym stopniu kupowane na firmy, leasing itp. Warto poczytać o sukcesie obecnego prezesa:

http://twarzebiznesu.pl/artykuly/790729,prezes-volvo-polska-arkadiusz-nowinski-na-kratce-wjezdza-na-sam-szczyt.html

Ciekawostką jest kapania reklamowa Volvo, promująca XC60, jako samochodu skupionego na człowieku i jego potrzebach. W kapanii wystując pracownicy Volvo, i to pracownicy bardzo różnych szczebli od najprotrzych prac do bardziej skomplikowanych. Volvo chciało bardzo spersonalizować reklamę i wykorzystało to. Z każdego kraju o znaczącym rynku dla nich da się znaleźć jakiegoś ich pracownika. Z Polski mamy do czynienia z Panią Eva Zdzisława Andersson, co ciekawe fragmentem reklamy jest starówka w Gdańsku wraz panią Zdzisławą i Volvo XC60 podpisane Volvo made by Poland.

źródło: http://i.wnp.pl/d/30/37/14/303714_940.jpg

Fragment Polski jest całością ogromnej kapani Volvo:

„Pracownicy pochodzący z różnych krajów mają różne podejście do poszczególnych zagadnień, każdy z nich wnosi na etapie tworzenia samochodu coś od siebie. Zróżnicowane myślenie jest naszą siłą i cenną wartością, która tworzy to, co nazywamy „Duchem Volvo” – komentuje Bjorn Annwall, starszy wiceprezes Volvo Cars odpowiedzialny za marketing, sprzedaż i serwis.”

Test AutoCentrum polecam:

Trasa Volvo możliwości terenowe:

Podsumowanie

Na sukces Volvo zapracowało sobie w całym spektrum. Od udanego projektu produktu, wykonania jego, bardzo przemyślanej ceny oraz polityki sprzedażowej wraz z  marketingiem i PR-em.

Galeria testowanego egzemplarza Gdynia Nowe Orłowo:

Toyota Celica – V generacja Celica st182

Specyfikacja Celica st182:

Silnik:
-3sgte rev3 JDM (Japan `Domestic Market)
-wodny IC (Intercooler)
-podkładki termiczne pod kolektorem i przepustnica

Skrzynia
– S54 06d z Celicy st202 beams JDM,
-mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu (szpera helikalna)

Układ wydechowy
-pełny przelot, kwasówka 2,25″
-DP 2,5″, (down pipe)
-Dwa tłumiki M-tech

Zawieszenie
– pełny poliuretan by GT4 JS
– zawieszenie gwintowane BC Racing

Koła
-Felgi Compomotive 15×6,5 et38
-drugi komplet felg Oz crono 16×7 et30 na tor
-nakrętki ProjectMu

Wnętrze
-OEM (Original Equipment Manufacturer) granatowe wnętrze
-panele drzwi Live Sound
-Wskaźniki VDO
-Tylne dywaniki JDM
-Wysoki podłokietnik USDM (US Domestic Market)
-Pełne wygłuszenie STP Gold+kauczuk

Audio
-Radio Alpine z epoki
-wzmacniacz U-dimension
-głośniki Rainbow slx
-drzwi wygłuszone Dynamat Superlite

Nadwozie
-Listwa na maskę z napisem Celica JDM
-Tylne lampy z obrysówkami USDM
-OEM żółte halogeny

Film prezentujący egzemplarz:

Galeria:

Film prezentujący egzemplarz:

 

z pasją do motoryzacji